Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego
Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego
Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego

Aktualności

W dniu dzisiejszym, tj. 18 czerwca (środa) o godz. 18.00 w Świetlicy Wiejskiej w Dobkowie odbędzie się spotkanie robocze Towarzystwa na rzecz Ziemi z mieszkańcami zagrożonymi budową fermy norek w Dobkowie. Celem spotkania jest poinformowanie mieszkańców o stanie prawnym przedsięwzięcia, jego zagrożeniach dla środowiska oraz o możliwościach aktywnego włączenia się w działania przeciwko realizacji ww. inwestycji.

Przypomnijmy, że pod koniec lutego br. mieszkańcy Dobkowa dowiedzieli się o planach budowy fermy norek. Próbując ominąć przepisy prawa polskiego holenderski inwestor nie podał rzeczywistej, całkowitej wielkości hodowli, a jedynie ograniczył się do poinformowania o liczbie hodowanych matek. Jednakże po zbadaniu sprawy przez Towarzystwo okazało się, że wielkość hodowli będzie sięgała co najmniej ok. 60 tys. szt. zwierząt. M.in. w efekcie udzielonej przez nas mieszkańcom pomocy prawnej, Burmistrz Świerzawy nakazał inwestorowi wykonanie raportu wpływu inwestycji na środowisko. Tego rodzaju forma ekspertyzy, sporządzonej w sposób rzetelny, może być dopiero podstawą do wydania tzw. decyzji środowiskowej. Ta z kolei (jeśli jest pozytywna) otwiera drogę dla budowy fermy.

Przeciwni budowie są mieszkańcy Dobkowa, którzy zwrócili się do nas z prośbą o pomoc prawną. W swoich argumentach przeciwko inwestycji podnieśli m.in. kwestię spadku cen ich nieruchomości, ciągłego odoru wydobywającego się z fermy, hałasu pochodzącego z nawołujących się norek oraz nierozwiązanej kwestii powstałych odpadów (odchodów, ścieków, trupów zwierząt). Mieszkańcy są zbulwersowani faktem, że w miejscowości nastawionej na rozwój agroturystyki i podejmującej w tym zakresie wiele cennych inicjatyw, planuje się umiejscowienie "brudnej" technologii. Warto podkreślić, że nie są to bezpodstawne zarzuty. W krajach Europy Zachodniej (m.in. ze względów etycznych): Danii, Austrii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii wprowadzono zakaz hodowli norek. W Holandii restrykcyjne przepisy niemal uniemożliwiają powiększenie istniejących farm i powstanie nowych. Hodowcy norek znaleźli więc nowy sposób na rozwój swojego biznesu, przenosząc się m.in. do Polski - kraju o niejasnych przepisach, często ze sobą wewnętrznie sprzecznych i gdzie środowiskowe skutki ferm nie są jeszcze tak dobrze rozpoznane jak na Zachodzie.

Dzisiejsze spotkanie jest pierwszym z dwóch, przygotowanych dla mieszkańców Dobkowa w ramach obecnie realizowanego przez Towarzystwo projektu "Wsparcie społeczności lokalnych zagrożonych inwestycjami szkodliwymi dla środowiska". Mieszkańcy Dobkowa należą do jednej z 8 grup w Polsce, które mogą liczyć na pełne wsparcie naszej organizacji przewidujące nieodpłatne przeszkolenie społeczności lokalnej w zakresie przeciwdziałania szkodliwym inwestycjom oraz stałej pomocy prawnej. Następnego dnia (czwartek), w tym samym miejscu (przy czym o godz. 16.00) przeprowadzone zostaną specjalistyczne warsztaty, w trakcie których odpowiemy m.in. na pytania: jak skutecznie bronić swoje środowisko przed sądami oraz organami administracji państwowej i samorządowej, jak przygotować skargę do Komisji Europejskiej, jak pozyskiwać informacje o inwestycji.


Robert Wawręty

W dniu dzisiejszym o godz. 16 .00 w Gimnazjum nr 2 w Brzeszczach ? Bor Towarzystwo na rzecz Ziemi miało przeprowadzić warsztaty dla mieszkańców zagrożonych budową drogi S-1. Tymczasem, pomimo wcześniejszego uzgodnienia terminu z dyrekcją gimnazjum i zaproszenia uczestników na spotkanie, w ostatniej chwili dyrektor szkoły Krystyna Cieplińska zabroniła organizacji spotkania (!).

Celem dzisiejszego spotkania miało być przygotowanie społeczności lokalnych do podejmowania działań służących obronie ich interesu prawnego. Na warsztatach prowadzonych przez prawnika planowaliśmy poruszyć m.in. zagadnienia dostępu do informacji publicznej, podstaw postępowania administracyjnego i administracyjno-sądowego oraz procedury rejestracji stowarzyszenia i organizacji publicznych zgromadzeń.Pomimo próby storpedowania dzisiejszego spotkania, odbędzie się ono w Oświęcimiu przy ul. Leszczyńskiej 7 na terenie Społecznej Szkole Zarządzania i Handlu. W warsztatach weźmie udział ok. 30 liderów społeczności lokalnych, których część będziemy zmuszeni przetransportować do Oświęcimia. Swój udział potwierdziły dotychczas osoby z Brzeszcz, Oświęcimia, Babic oraz Dankowic.


Robert Wawręty

Pomimo upływu wielu lat od zmiany systemu społeczno-gospodarczego, część mieszkańców naszego kraju nadal nie radzi sobie z problemami wynikającymi z sąsiedztwa uciążliwych zakładów czy z zagrożeniami związanymi z rozwijającymi się masowo inwestycjami ingerującymi w środowisko. Nadal mają poważne problemy z dostępem do informacji, są zaskakiwani i stawiani przed faktami dokonanymi, nie znają swoich uprawnień i nie potrafią z nich korzystać, są przeświadczeni o bezsensowności walki z potężnymi inwestorami - czego przyczyną przykładowo może być ignorancja lokalnych władz i służb ochrony środowiska. W wielu miejscach rodzi to poważne konflikty społeczne i ekologiczne powodując spadek zaufania do państwa i jego instytucji.

Wychodząc na przeciw powyższym problemom, Towarzystwo na rzecz Ziemi rozpoczyna nowy projekt pod tytułem "Wsparcie społeczności lokalnych zagrożonych inwestycjami szkodliwymi dla środowiska". Dzięki przyznanym środkom finansowym Unii Europejskiej, na pomoc prawną, szkoleniową i ekspercką mogą liczyć społeczności lokalne, przeciwstawiające się próbom realizacji przedsięwzięć szkodliwych dla ich zdrowia i bezpieczeństwa, a także zagrażających ich najbliższemu otoczeniu.

W tym celu wytypujemy 8 konfliktogennych miejsc w Polsce. Priorytetowo zamierzamy traktować mieszkańców wsi i małych miasteczek, co nie wyklucza pomocy grupom z dużych aglomeracji miejskich. Szczególnie zależy nam na pomocy mieszkańcom z obszarów na których inwestycje nie tylko zagrażają ich zdrowiu, ale również ingerują w miejsca wartościowe przyrodniczo (np. Natura 2000). Będziemy się bacznie przyglądać m.in. takim przedsięwzięciom jak m.in. spalarnie odpadów, wysypiska śmieci, planowane zapory wodne, drogi czy też uciążliwe zakłady przemysłowe. Aktualnie oczekujemy na sygnały od grup mieszkańców Polski chcących skorzystać z naszej darmowej pomocy.


Robert Wawręty,

prezes TnZ, 0508 585 130

W dniu 30.11.2007 r. o godz. 13.00 w siedzibie Biura Polskiego Klubu Ekologicznego, Kraków, ul. Sławkowska 26 A odbędzie się konferencja prasowa Towarzystwa na rzecz Ziemi oraz Polskiej Zielonej Sieci. W trakcie konferencji zaprezentowane zostaną wyniki 10-miesięcznego monitoringu przedsięwzięć hydrotechnicznych współfinansowanych z UE. Celem prowadzonych przez nas prac była ocena inwestycji zrealizowanych, a także planowanych do sfinansowania z funduszy unijnych w ramach środków na lata 2007-2013. Szczegółowym monitoringem objęto 10 przypadków, zróżnicowanych pod względem rodzaju i miejsca lokalizacji, co wskazuje, iż jest to próba reprezentatywna dla całego kraju. Całość wyników została szczegółowo opisana w raporcie pt. "Środowiskowe skutki przedsięwzięć hydrotechnicznych współłfinansowanych ze środków Unii Europejskiej". Raport w najbliższych dniach trafi m.in. do wszystkich posłów i senatorów w Polsce, a także do przedstawicieli rządu.

W trakcie spotkania postaramy się odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy realizacja obecnie prowadzonych i planowanych w Polsce działań hydrotechnicznych sprzyja osiągnięciu dobrego stanu ekologicznego ekosystemów wodnych i od wody zależnych, czy tez wprost przeciwnie? Jakie są społeczno-ekonomiczne skutki wykonanych i projektowanych prac? Czy cele stawiane przed obecnie realizowanymi oraz planowanymi inwestycjami są zasadne i możliwe do osiągnięcia?


Robert Wawręty

W dniu dzisiejszym Towarzystwo na rzecz Ziemi wniosło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie odwołanie od decyzji środowiskowej Burmistrza Zatora umożliwiającej prywatnemu inwestorowi realizację małej elektrowni wodnej na rzece Skawie w Podolszu. Stało się tak, pomimo negatywnej opinii ichtiologicznej oraz potencjalnego zagrożenia zniszczenia jednej z największych w Małopolsce kolonii jaskółek brzegówek.

Ekspertyza ichtiologiczna wykonana przez dr Marka Jelonka z PAN wykazała, iż zaproponowany projekt przepławki nie jest najlepszym z możliwych rozwiązań przejścia dla ryb. Niestety zatorscy urzędnicy nie odnieśli się do niej, lecz poprzestali na poprzednim stanowisku Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, który zaproponował mniej korzystne rozwiązanie dla ryb.

W ten sposób, na naszych oczach powstanie kolejny stopień wodny z przepławką stwarzającą pozory bezpiecznego i efektywnego przejścia dla ryb. Elektrownia skutecznie ograniczy migrację ichtiofauny w górę i w dół rzeki. To jednak nie koniec negatywnego wpływu przyszłej elektrowni na środowisko. W zasięgu oddziaływania cofki stopnia znajdzie się kilkaset par brzegówek gnieżdżących się w norkach usytuowanych na lewym i prawym brzegu Skawy. Wg ornitologów Mateusza Ledwonia i Jacka Betleji w 2004 roku odnotowano tu łączne występowanie 600, a w br. 440 par jaskółek. Ponadto zagrożone są m.in. jedno stanowisko zimorodka oraz 3 miejsca lęgowe sieweczki rzecznej.


Robert Wawręty

 

bg logo 1procentnarzeczziemi

 

l2ok.jpg

 

bg logo 100natury

bg logo chronimy wisliska


zxcv.jpg

 

bg logo facebook

 

nsoiiprobaik

logo-ekomuzeum

bg logo naszefilmy

lgr-dsiw-gk

 Untitled-1 copy