Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego
Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego
Towarzystwona rzecz ziemi
Ogólnopolska organizacja działająca na rzecz zachowania,
ochraniania i odtwarzania dziedzictwa przyrodniczego

Aktualności

Pomimo upływu wielu lat od zmiany systemu społeczno-gospodarczego, część mieszkańców naszego kraju nadal nie radzi sobie z problemami wynikającymi z sąsiedztwa uciążliwych zakładów czy z zagrożeniami związanymi z rozwijającymi się masowo inwestycjami ingerującymi w środowisko. Nadal mają poważne problemy z dostępem do informacji, są zaskakiwani i stawiani przed faktami dokonanymi, nie znają swoich uprawnień i nie potrafią z nich korzystać, są przeświadczeni o bezsensowności walki z potężnymi inwestorami - czego przyczyną przykładowo może być ignorancja lokalnych władz i służb ochrony środowiska. W wielu miejscach rodzi to poważne konflikty społeczne i ekologiczne powodując spadek zaufania do państwa i jego instytucji.

Wychodząc na przeciw powyższym problemom, Towarzystwo na rzecz Ziemi rozpoczyna nowy projekt pod tytułem "Wsparcie społeczności lokalnych zagrożonych inwestycjami szkodliwymi dla środowiska". Dzięki przyznanym środkom finansowym Unii Europejskiej, na pomoc prawną, szkoleniową i ekspercką mogą liczyć społeczności lokalne, przeciwstawiające się próbom realizacji przedsięwzięć szkodliwych dla ich zdrowia i bezpieczeństwa, a także zagrażających ich najbliższemu otoczeniu.

W tym celu wytypujemy 8 konfliktogennych miejsc w Polsce. Priorytetowo zamierzamy traktować mieszkańców wsi i małych miasteczek, co nie wyklucza pomocy grupom z dużych aglomeracji miejskich. Szczególnie zależy nam na pomocy mieszkańcom z obszarów na których inwestycje nie tylko zagrażają ich zdrowiu, ale również ingerują w miejsca wartościowe przyrodniczo (np. Natura 2000). Będziemy się bacznie przyglądać m.in. takim przedsięwzięciom jak m.in. spalarnie odpadów, wysypiska śmieci, planowane zapory wodne, drogi czy też uciążliwe zakłady przemysłowe. Aktualnie oczekujemy na sygnały od grup mieszkańców Polski chcących skorzystać z naszej darmowej pomocy.


Robert Wawręty,

prezes TnZ, 0508 585 130

W dniu 30.11.2007 r. o godz. 13.00 w siedzibie Biura Polskiego Klubu Ekologicznego, Kraków, ul. Sławkowska 26 A odbędzie się konferencja prasowa Towarzystwa na rzecz Ziemi oraz Polskiej Zielonej Sieci. W trakcie konferencji zaprezentowane zostaną wyniki 10-miesięcznego monitoringu przedsięwzięć hydrotechnicznych współfinansowanych z UE. Celem prowadzonych przez nas prac była ocena inwestycji zrealizowanych, a także planowanych do sfinansowania z funduszy unijnych w ramach środków na lata 2007-2013. Szczegółowym monitoringem objęto 10 przypadków, zróżnicowanych pod względem rodzaju i miejsca lokalizacji, co wskazuje, iż jest to próba reprezentatywna dla całego kraju. Całość wyników została szczegółowo opisana w raporcie pt. "Środowiskowe skutki przedsięwzięć hydrotechnicznych współłfinansowanych ze środków Unii Europejskiej". Raport w najbliższych dniach trafi m.in. do wszystkich posłów i senatorów w Polsce, a także do przedstawicieli rządu.

W trakcie spotkania postaramy się odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy realizacja obecnie prowadzonych i planowanych w Polsce działań hydrotechnicznych sprzyja osiągnięciu dobrego stanu ekologicznego ekosystemów wodnych i od wody zależnych, czy tez wprost przeciwnie? Jakie są społeczno-ekonomiczne skutki wykonanych i projektowanych prac? Czy cele stawiane przed obecnie realizowanymi oraz planowanymi inwestycjami są zasadne i możliwe do osiągnięcia?


Robert Wawręty

W dniu dzisiejszym Towarzystwo na rzecz Ziemi wniosło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie odwołanie od decyzji środowiskowej Burmistrza Zatora umożliwiającej prywatnemu inwestorowi realizację małej elektrowni wodnej na rzece Skawie w Podolszu. Stało się tak, pomimo negatywnej opinii ichtiologicznej oraz potencjalnego zagrożenia zniszczenia jednej z największych w Małopolsce kolonii jaskółek brzegówek.

Ekspertyza ichtiologiczna wykonana przez dr Marka Jelonka z PAN wykazała, iż zaproponowany projekt przepławki nie jest najlepszym z możliwych rozwiązań przejścia dla ryb. Niestety zatorscy urzędnicy nie odnieśli się do niej, lecz poprzestali na poprzednim stanowisku Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, który zaproponował mniej korzystne rozwiązanie dla ryb.

W ten sposób, na naszych oczach powstanie kolejny stopień wodny z przepławką stwarzającą pozory bezpiecznego i efektywnego przejścia dla ryb. Elektrownia skutecznie ograniczy migrację ichtiofauny w górę i w dół rzeki. To jednak nie koniec negatywnego wpływu przyszłej elektrowni na środowisko. W zasięgu oddziaływania cofki stopnia znajdzie się kilkaset par brzegówek gnieżdżących się w norkach usytuowanych na lewym i prawym brzegu Skawy. Wg ornitologów Mateusza Ledwonia i Jacka Betleji w 2004 roku odnotowano tu łączne występowanie 600, a w br. 440 par jaskółek. Ponadto zagrożone są m.in. jedno stanowisko zimorodka oraz 3 miejsca lęgowe sieweczki rzecznej.


Robert Wawręty

Publiczny dostęp do informacji pozostaje mitem. Nieosiągalną i daleką od rzeczywistości wizją.

Dostęp do informacji regulowany odpowiednimi zapisami w Konstytucji RP (Artykuł 54 ust. 1 i art. 61 ) oraz Ustawą z dnia 6 września 2001 o dostępie do informacji publicznej, nie tylko gwarantuje przejrzystość działania organów władzy i umożliwia kontrolę struktur państwowych. Stanowi przede wszystkim integralny aspekt demokracji. Dostęp do informacji jest więc jednym z fundamentów społeczeństwa obywatelskiego i stanowi niezbędny czynnik publicznej partycypacji w podejmowaniu decyzji.

Co więcej, obowiązek udostępniania dotyczy każdej informacji o sprawach publicznych oraz wszelkich dokumentów urzędowych, a prawo dostępu do tych danych przysługuje bezwzględnie każdemu, bez konieczności ujawniania jakiegokolwiek interesu faktycznego lub prawnego.

Wydawać by się mogło, że wymienione zapisy prawne powinny stanowić w naszym kraju oczywistość, a powoływanie się na nie dobrze już znany i często nudny proces...

Niestety, rzeczywistość znacznie odbiega od jakichkolwiek ustaw i paragrafów. Okazuje się, iż nadal żyjemy w czasach panowania zamkniętego państwa i władzy urzędnika. Polskie urzędy natomiast prezentują się jak przysłowiowy cerber strzegący niedostępnych i niezwykle groźnych zapewne tajemnic. Szczególnie w ostatnim czasie dały nam to odczuć niektóre Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej i Wojewódzkie Zarządy Melioracji i Urządzeń Wodnych.

"Zawracający kijem rzeki" nie tylko utrudniają dostęp do informacji poprzez opóźnianie odpowiedzi na wnioski, nagminną wręcz nieobecność pracowników, łącznie z dyrektorami, zamykanie wnioskowanej dokumentacji w niedostępnych miejscach, ale także poprzez manipulowanie informacjami, czy wreszcie całkowitą ignorancję.

W dniu 19.09.2007 r. TnZ wysyła do Marszałka Województwa Śląskiego zażalenie na bezczynność Dyrektora Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach z uwagi na notoryczne łamanie prawa, domagając się natychmiastowego udostępnienia wnioskowanych danych oraz wyciągnięcie stosownych konsekwencji. Od 30.04.2007 r. nasze stowarzyszenie bezskutecznie oczekuje na odpowiedź od w/w instytucji pomimo wysyłania kolejnych pism i ponagleń, a odpowiedzi, które przychodzą, zawierają informacje w rodzaju "... z uwagi na okres urlopowy i zwiększone zakresy obowiązków nie jesteśmy w stanie przygotować wnioskowanych danych w wymaganym terminie ...".

Smutna rzeczywistość zmusza nas często do trudnej i żmudnej walki o każdy dokument, co znacznie utrudnia pracę i dalszy rozwój stowarzyszenia, które zostało powołane m.in. w celu podejmowania działań na rzecz rozwoju demokracji lokalnej, pobudzania aktywności społecznej i dalszego upodmiotowienia społeczeństwa, przeciwdziałania korupcji oraz upowszechniania oraz ochrony wolności i praw człowieka (§ 7, p.8 Statutu TnZ). Tymczasem na co dzień napotykamy na mur niezrozumienia, złośliwości i zwykłego łamania prawa przez organy władzy publicznej


Paulina Adamska, Robert Wawręty

18.09.2007 r. do Urzędu Gminy w Świnnej TnZ skierowało wniosek o usunięcie naruszenia prawa oraz przeprowadzenie postępowania w sprawie regulacji rzeki Koszarawy zgodnie z wymogami przepisów krajowych i unijnych. Urząd Gminy w Świnnej zwolnił Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej z Żywca z obowiązku wykonania raportu oddziaływania na środowisko planowanej regulacji Koszarawy. Stało się tak pomimo, iż inwestycja ma być realizowana na obszarze znajdującym się na tzw. Shadow List, czyli w granicach potencjalnego obszaru siedliskowego Natura 2000 Górna Soła z Koszarawą (pltmp021).

Zgodnie ze stanowiskiem przedstawicieli Komisji Europejskiej, potwierdzonym orzeczeniami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, wszystkie obszary zgłoszone do Komisji Europejskiej przez organizacje pozarządowe, spełniające kryteria Dyrektywy Ptasiej i Siedliskowej muszą być zaliczone do potencjalnych obszarów NATURA 2000. Do czasu ich zatwierdzenia przez KE, rząd Polski musi je traktować zatem jako potencjalne "obszary naturowe", co oznacza, iż należy stosować w stosunku do nich taką samą procedurę oceny oddziaływania na środowisko jak dla obszarów ptasich (wyznaczonych w drodze Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 21 lipca 2004r. w sprawie obszarów specjalnej ochrony ptaków) oraz obszarów siedliskowych znajdujących się już na liście krajowej.

Z uwagi na charakter robót, planowana inwestycja nad Koszarawą, bezpośrednio zagrozi cennym gatunkom ichtiofauny. W związku z powyższym, zgodnie z Prawem Ochrony Środowiska, jej realizacja może być dopuszczalna wyłącznie po uzyskaniu tzw. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Jednocześnie, z uwagi na możliwe znaczące oddziaływanie na środowisko bezwględnie wymaga ona sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko.


Robert Wawręty

 

bg logo 1procentnarzeczziemi

 

l2ok.jpg

 

bg logo 100natury

bg logo chronimy wisliska


zxcv.jpg

 

bg logo facebook

 

nsoiiprobaik

logo-ekomuzeum

bg logo naszefilmy

lgr-dsiw-gk

 Untitled-1 copy